29/05/2026
Dziś zachęcam do lektury o tym jak innowacyjna potrafiła być społeczność braci hutniczej. Okres rozwoju i doskonalenia procesów hutniczych, a także obróbki plastycznej, niósł za sobą nowe wyzwania, a tamtejsza kadra inżynieryjna mierzyła się często z problemami, jak sprawić by proces był jak najbardziej efektywny. Dzisiaj o ludziach niepozornych, którzy nie zostali uhonorowani w jakiś szczególny sposób, często dla większości z nas nieznani. Natomiast ich patent przyniósł diametralny wpływ w przemyśle hutniczym. Dziś publikacja Kocham Opole & Opolskie, ja natomiast, dodam od siebie, że nasz zakład w Zawadzkiem, jako jeden z pierwszych, w powojennej Polsce założył klub racjonalizatorski, który zachęcał pracowników do czynnego uczestniczenia i zgłaszania pomysłów w celu doskonalenia pracy i procesów - O tych i ja z czasem coś przygotuję. Spokojnego weekendu kochani! ☺️