02/09/2026
💡 Energetyk Gminny informuje
❓ Czy wiesz, że….
👉 UJEMNE CENY PRĄDU W POLSCE. DLACZEGO CORAZ CZĘŚCIEJ SIĘ ZDARZAJĄ I CO TO OZNACZA DLA MIESZKAŃCA?
🟨 W 2026 roku na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) coraz częściej dochodzi do sytuacji, w której cena energii elektrycznej spada poniżej zera. Dla wielu mieszkańców brzmi to jak sprzeczność – skoro cena jest ujemna, to czy prąd nie powinien być za darmo, a może nawet „płatny na plus” dla odbiorcy? Wyjaśniamy, skąd bierze się to zjawisko, jak często występuje i dlaczego zwykły rachunek za prąd w gospodarstwie domowym zwykle tego nie odczuwa.
❓ Czym są ujemne ceny energii?
🟨 Ujemna cena energii oznacza, że na rynku hurtowym (Rynku Dnia Następnego TGE) w danej godzinie podaż energii znacznie przewyższa zapotrzebowanie. Dzieje się tak najczęściej w słoneczne i wietrzne dni, gdy elektrownie fotowoltaiczne i wiatrowe produkują bardzo dużo energii, a krajowe zapotrzebowanie – np. w weekend, w środku dnia – jest stosunkowo niskie. Aby zbilansować system energetyczny, niektórzy wytwórcy energii są w takich godzinach gotowi dopłacić za to, że ich energia zostanie odebrana z sieci.
❓ Czy to rzadkość, czy już norma?
🟨 To zjawisko przyspiesza z roku na rok. W 2023 roku odnotowano w Polsce zaledwie 19 godzin z ujemną ceną energii. W 2024 roku było ich już 186, a w 2025 roku – rekordowe 315 godzin. Rok 2026 kontynuuje ten trend: pierwsze ujemne ceny pojawiły się już 1 stycznia, a w samym czerwcu odnotowano 28 takich godzin. Rekordowo niska cena w tym roku wystąpiła 1 maja 2026 roku, gdy udział odnawialnych źródeł energii w pokryciu krajowego zapotrzebowania sięgnął chwilowo ok. 78%, a cena spadła do poziomu ok. –1 457 zł/MWh.
❓ Dlaczego mój rachunek za prąd mimo to nie tanieje?
🟨 To najczęstsze pytanie mieszkańców gospodarstw domowych. Odpowiedź jest prosta: rachunek gospodarstwa domowego to nie tylko cena samej energii. Znaczną jego część stanowią stałe opłaty dystrybucyjne, abonamentowe oraz podatki (VAT, akcyza), które nie zależą od bieżącej ceny giełdowej. Typowy odbiorca rozliczany w taryfie G11 (cena stała przez całą dobę) w ogóle nie odczuwa godzinowych wahań cen – jego stawka jest jednakowa niezależnie od tego, czy na giełdzie akurat panują ceny rekordowo wysokie, czy ujemne.
❓ Kto realnie korzysta na ujemnych cenach?
🟨 Bezpośrednio skorzystać mogą przede wszystkim odbiorcy z umową opartą na cenie dynamicznej oraz firmy, które potrafią elastycznie przesuwać swoją produkcję lub zużycie energii na godziny nadwyżek. W praktyce oznacza to uruchamianie energochłonnych urządzeń – pralki, ładowarki samochodu elektrycznego, pompy ciepła – w środku dnia, gdy słońce mocno operuje, a nie wieczorem, w godzinach szczytu.
❓ A co z domową fotowoltaiką i depozytem prosumenckim?
🟨 To istotna informacja dla prosumentów rozliczających się w systemie net-billing (nowy system rozliczeń). Gdy Rynkowa Cena Energii (RCE) w danej godzinie jest ujemna, wartość energii oddanej wtedy do sieci nie pomniejsza depozytu prosumenckiego – innymi słowy, prosument nie „dopłaca” giełdzie za oddaną nadwyżkę. Jednocześnie w godzinach z bardzo wysoką nadprodukcją operatorzy systemu przesyłowego (PSE) mogą wydawać polecenia ograniczenia produkcji energii z instalacji OZE – w kwietniu i na początku maja 2026 roku takie polecenia dotyczyły m.in. dużych elektrowni słonecznych i wiatrowych, choć nie obejmują one rutynowo przydomowych mikroinstalacji.
❓ Co to oznacza w praktyce dla przeciętnego mieszkańca?
🟨 Na razie – niewiele bezpośrednio, jeśli korzysta się z tradycyjnej taryfy stałej. Warto jednak wiedzieć, że rynek energii zmienia się dynamicznie, a rosnąca liczba godzin z niskimi lub ujemnymi cenami to sygnał postępującej transformacji energetycznej. W dłuższej perspektywie może to oznaczać większą opłacalność umów z ceną dynamiczną (konieczna wiedza z zakresu funkcjonowania rynku energii w Polsce), domowych magazynów energii czy inteligentnego sterowania zużyciem prądu (tzw. smart home).
🟥 Podsumowanie
●liczba godzin z ujemną ceną energii w Polsce rośnie z roku na rok (19 godzin w 2023 r., 186 w 2024 r., 315 w 2025 r.);
●przyczyną jest szybki rozwój fotowoltaiki i energetyki wiatrowej przy stosunkowo niskim zapotrzebowaniu w niektórych godzinach;
●typowy odbiorca w taryfie stałej (G11) nie odczuwa tych wahań na rachunku – decydują o nim opłaty dystrybucyjne i podatki;
●realnie korzystają odbiorcy z umową o cenie dynamicznej oraz podmioty potrafiące elastycznie zarządzać zużyciem energii;
●dla prosumentów w systemie net-billing ujemna cena RCE nie powoduje pomniejszenia depozytu prosu
Opracował:
Energetyk Gminny
Klastra Energii Gmin Powiatu Kaliskiego
Masz pytanie?, napisz do energetyka:
[email protected]