03/06/2026
Pamiętacie te hasła polskojęzycznych polityków: polskie firmy wezmą udział w odbudowie Ukrainy🇺🇦?!
Już biorą, ale za darmo!
Traktują nas jak frajerów, bo cała klasa polityczna, poza Konfederacją na to pozwoliła!
Miasto Lwów wyrzuciło polskiego wykonawcę Control Process z budowy, choć ten robił wszystko zgodnie z kontraktem i wygrał wszystkie sprawy przed międzynarodowymi sądami. Miasto nie dopuszcza go nawet do pozostawionego na terenie budowy sprzętu o wartości prawie 10 mln euro i blokuje przedstawiciela polskiej ambasady. Co więcej, wysyła kolejny list do premiera Donalda Tuska i próbuje nacisków politycznych. Z cywilizowanym biznesem nie ma to wiele wspólnego. Gwoździem do trumny może być decyzja polskiego ING Banku Śląskiego w sprawie gwarancji.
Lwów wyrzuca polską firmę z budowy mimo wyroków i nie reguluje należnych płatności. "Przy 95 proc. ukończenia zakładu (przetwarzania odpadów) jesteśmy na debecie rzędu 17-18 mln euro na tym projekcie" — informuje Business Insidera Control Process. Niezapłacone pozostaje 10 mln euro za wykonane prace, 3,6 mln euro zerwanych gwarancji oraz 4,9 mln euro kary.
29 maja br. doszło do faktycznego zablokowania dostępu Control Process do placu budowy. Na placu budowy pozostaje mienie firmy o wartości około 9,3 mln euro. "Miasto Lwów nas oszukało i okradło".
Źródło: Business Insider Polska