08/25/2026
„Kościół” Jędraszewskiego: Imperium kontratakuje
Chociaż to skandaliczne i niezgodne z Konstytucją, ale represyjny Kościół nadal pragnie zachować swoje „prawo” do ingerencji w sferę publiczną świeckiego państwa; chce nie tylko utrzymać „prawo” spowiedzi nieletnich, które jest czymś niemoralnym i obrzydliwym, również msze, mające wyraźny charakter indoktrynujący, na które dzieci od małego zaciągane są przymusowo przez rodziców. Jak przed każdym rozpoczęciem roku szkolnego, Kościół domaga się również wpływu na kształcenie nieletnich w świeckich szkołach.
Biskupi polscy zwrócili się listownie do Ministerstwa Edukacji Narodowej – już może nie żądając, tak jak kiedyś, ale nadal w roszczeniowym tonie, jakby ingerencja Kościoła w świeckie państwo była czymś naturalnym – aby przywrócić obowiązek uczęszczania młodzieży na lekcje religii w szkołach. List wyraża też oburzenie z powodu obowiązkowej edukacji zdrowotnej.
Głównym filarem Kościoła katolickiego w Polsce są dzisiaj ludzie starsi, starzy i bardzo starzy, ale przyszłość Instytucji zależy od młodych. Udział dzieci i młodzieży w religijnej wspólnocie dramatycznie się jednak kurczy. Powoli, nękany skandalami, szczujący na LGBT, obraźliwy wobec kobiet „Kościół” Jędraszewskiego, traci na znaczeniu. Nie chce jednak oddać niczego bez walki – zwłaszcza "swojego" prawa do dzieci.
Stąd jego kontrofensywa.
Minister edukacji Barbara Nowacka odważnie odrzuciła żądanie zawarte w liście, natychmiast narażając się na hejt ze strony katolickich fanatyków (wielowiekowa indoktrynacja robi swoje).
Niech Pani utrzyma swoją pozycję, Pani minister!
Dariusz Wiśniewski